22 stycznia 2013 | Brak komentarzy

Joga

Jednym z moich noworocznych postanowień była właśnie yoga.
Jogę oglądałam w programach TV, na płytach DVD i zawsze chciałam sama zacząć. No ale na chęciach się zawsze kończyło. W tym roku zachęcona próbną lekcją na wakacjach w Azji postanowiłam, że joga wkońcu stanie się moim kolejnym krokiem w dbaniu o swoje zdrowie i dobre samopoczucie.

A dlaczego własnie joga i co to właściwie jest joga?

„Słowo yoga ma wiele znaczeń, i pochodzi od sanskryckiego morfemu yuj, czyli kontrola, jarzmo i zjednoczenie, unia, połączenie, jedność. Tłumaczenia to łączyć, kierować, skupiać, koncentrować. Możliwe jest również, że słowo pochodzi od jogi „samadhau yujir”, co oznacza kontemplację lub absorpcję. ”

Joga, to tak naprawdę technika ćwieczeń, która łączy ciało, umysł i duszę. To ćwiczenia, które wzmacniają ciało, wyciszają umysł, oczyszczają duszę, pozwalają osiagnąć większą samoświadomość.
To właśnie też przekonało mnie do jogi. Pierwsze lekcje pokazały mi, że wcale nie jest to łatwe, że wymaga sporo wysiłku, że moje ciało jest jakby skurczone i wogóle nierozciągnięte, że będzie wymagało to ode mnie dużo pracy a także cierpliwości, by uczynić je bardziej elastyczne. Okazało się, że joga nie jest nudna i  nie jest to tylko medytacja.

Joga pomaga w walce ze stresem, poprawia humor, obniża ciśnienie krwi, zwiększa siły. Dzięki niej poznajemy nasze ciało, nasz oddech, naszą siłę.
Już po pierwszych lekcjach zauważyłam, że jestem bardziej zrelaksowana, mam więcej energii a uśmiech nie znika z mojej twarzy.:-)

W kolejnych postach postaram się więc wam pokazywać poszczególne pozycje (asany) jogi, których uczę się i to jaki wpływ mają na nasze ciało.

A wy próbowaliście jogi, macie jakieś doświadczenie w tym temacie?A może wolicie inne formy ruchu i inny rodzaj fittnessu?