12 października 2013 | Brak komentarzy

Filmy z miastem w tle! Coś dla wszystkich, którzy lubią podróżować i nie tylko…

Jesienno- zimowe wieczory to czas kiedy oglądam dużo filmów. Myślę, że historie opowiadane na ekranie są jednym z najbardziej wciągających , zdumiewająyche i pięknych sposobów, aby dowiedzieć się o czegos nowego o życiu i  drugim człowieku.
Uwielbiam filmy, gdzie wyraźnie pokazane jest miejsce w którym dzieje się akcja, gdzie historia bohaterów jest pięknie zarysowana na tle jakiegoś miasta i staje się ono jakby dodatkowym bohaterm filmu jak  Rzym w „Rzymskich wakacjach” czy moja ulubiona „Vicky Cristina Barcelona”.
To filmy w któryh znajduje inspirację do swoich podróży i dzięki którym mogę poczuć atmosferę danego miejsca i lepiej zrozumieć bohaterów, czywiście jeśli film jest dobrze zrobiony. I tak w ten weekend postanowiłam obejrzeć dwa filmy.

Przed północą ( Ethan Hawke , Julie Delpy )

To trzecia i ostatnia część trylogii,  sequel filmów Przed wschodem słońca (1994) i Przed zachodem słońca (2005).
Celine i Jesse, młoda para, która spotyka się w pociągu w 1995 roku. Kwitnie romans, spędzają razem noc spacerując po Wiedniu, wierząc, że będzie to ich jedyne spotkanie . Dziewięć lat później , Jesse napisał książkę o ich wspólnej nocy i Celine pojawia się w Paryżu. Spędzają dzień spacerując po Paryżu. Mija kolejne dziewięć lat. Celine i  Jesse  mieszkają w Paryżu, mają dwie córeczki, ale po latach coś między nimi zaczyna się psuć. On chce wrócić do Stanów Zjednoczonych, ona dostała propozycję pracy w biurze Unii Europejskiej. Żeby ratować związek, jadą na wakacje do Grecji.

Zupełnie Inny Weekend ( Tom Cullen , Chris New )

Russell to samotny mężczyzna mieszkający na 14 piętrze bloku w Nottingham. Jest człowiekiem skrytym, małomównym, nieśmiałym. Pracuje jako ratownik na pływalni, od czasu do czasu zapali sobie dla relaksu trawkę. Tylko najbliżsi przyjaciele wiedzą, że jest gejem. 
Pewnego wieczoru poznaje w klubie Glena, całkowite swoje przeciwieństwo – chłopaka energicznego, gadatliwego, bezczelnego. Artystę, który nie chce się z nikim na dłużej wiązać. Wydaje się więc, że mężczyźni rozstaną się po wspólnie spędzonej nocy. A jednak następnego dnia są wciąż razem. Tworzy się między nimi coraz głębsze porozumienie. To, co zaczęło się od seksu powoli przeradza się w miłość. Ale jest jeden problem – Glen ma wyjechać na dwa lata do USA. Czy zostanie z Russellem? 

W tym filmie oprócz historii chce tez zobaczyć jej tło czyli Nottingham.

Czy macie takie filmy z miastem, które możecie polecić?