20 sierpnia 2014 | 14 komentarzy

Jak schudnąć i mieć płaski brzuch bez liczenia kalorii, intensywnych ćwiczeń i bez wspomagaczy?

Odkąd pamiętam zawsze byłam zagorzałym fanem aktywności fizycznej i zdrowej diety. Dużo ćwiczyłam, stosowałam wszelkie możliwe diety, starałam się żyć zgodnie z typowymi zasadami zdrowego trybu życia. I wiecie co, jakoś to niezbyt dobrze na mnie działało. Waga skakała raz w górę, raz w dół. Ja czułam się źle i grubo. Ciągle zadręczałam się, czemu mimo tzw „diety”, czemu mimo tego, że ciągle ćwiczę moja waga nie spada, a wręcz rośnie. Czemu mój brzuch nie robi się płaski, a odkłada się na nim tłuszcz. 

 Mój organizm jakby na przekór mnie samej robił zupełnie coś innego.Im bardziej chciałam pozbyć się tych kilku kilo im bardziej wymyśle diety, głodówki, detoksy  stosowałam tym bardziej mój organizm reagował w zupełnie inny sposób. Zaczęłam się  martwić o swoje zdrowie i zrobiłam wszelkie możliwe badania. Wszystko, w tym hormony, było w porządku. I tak pewnego razu znajomy powiedział mi, że powinnam dać swojemu organizmowi odpocząć i na nowo rozkręcić swój metabolizm. Postanowiłam więc zmienić mój sposób odżywiania i mój styl życia. Zaczęłam odkrywać co tak naprawdę jest dobre dla mnie i dla mojego organizmu.

zdjecia2

Przestałam intensywnie ćwiczyć, przestałam chodzić  na siłownię i przestałam spędzać godziny na zajęciach fitness. Odkryłam  jogę, która obok spacerów i długich marszów, (w zasadzie gdy tylko to możliwe wszędzie chodzę na pieszo), to moja jedyna forma aktywności fizycznej. Przestałam  liczyć kalorie i stosować dietę ograniczającą ich liczbę. Zaczęłam słuchać siebie i swojego organizmu. 

Tak naprawdę zmieniłam styl życia, sposób odżywiania, sposób myślenia o jedzeniu i aktywności fizycznej. I jest to zmiana trwała! Tak żyję i tak jem od ponad 6 lat i tak już będę jadła do końca życia. Efekt, który uzyskałam jest po prostu rewelacyjny. Moja waga spadła i nie zmienia się. Pozbyłam się tłuszczu, który odkładał się na brzuchu. Teraz mój brzuch jest płaski jak nigdy wcześniej.  Moje wyniki badań są rewelacyjne,  poprawił się stan skóry, włosów i paznokci. Czuję się o wiele lepiej, mam więcej energii. Mam wrażenie, że znalazłam sposób jak o siebie dbać i jak się odżywiać.

Chciałabym tutaj zaznaczyć, że to działa na mnie i nie oznacza, że zadziała również na Was. Każdy z nas jest przecież inny i każdy z nas ma różny typ metabolizmu. Ale jeśli macie podobne doświadczenia do mnie, ćwiczycie, liczycie kalorie i myślicie, że zdrowo się odżywiacie, ale to na Was nie działa, czemu mielibyście nie spróbować mojego sposobu. Jeśli chcecie na trwałe zmienić swój sposób odżywiania, stracić zbędne kilogramy, uzyskać płaski brzuch, mieć piękną skórę, lepsze samopoczucie, pokochać i zaakceptować siebie to zapraszam! 

Dziś chciałabym się z Wami podzielić moimi trikami, zasadami, których od kilku lat przestrzegam a dzięki którym udało mi się to wszystko uzyskać. O to  zmiany, które wprowadziłam, zasady i triki, które stosuje.

1. JEM REGULARNIE 3-4 POSIŁKI CODZIENNIE O TYCH SAMYCH PORACH
(tak wiem, że wszędzie zaleca się jeść 5 posiłków, ale tak jak pisałam na mnie to nie działało. Gdy tak jadłam to ciągle myślałam o jedzeniu i ciągle byłam SZYBKO głodna). Teraz jem tak 8.00 – śniadanie, 12-12.30 – lunch/obiad, 16.00 – ewentualnie mała przekąska, 18.30-19.00 – Kolacja

2. ZACZYNAM DZIEŃ OD PEŁNOWARTOŚCIOWEGO ŚNIADANIA
Choćby nie wiem co się działo zawsze jem śniadanie. Bez tego posiłku po prostu nie funkcjonuje.

3. WYELIMINOWAŁAM ZE SWOJEJ DIETY PRODUKTY O WYSOKIM INDEKSIE GLIKEMICZNYM 
Odkryłam, że na mnie najlepiej działa spożywanie produktów produktów o małym indeksie glikemicznym, czyli m.in. z nasion roślin strączkowych, makaronów z semoliny, grubych kasz i pieczywa typu pumpernikiel, dużej ilości warzyw i owoców o niskim indeksie glikemicznym. W moim menu nie ma  białego pieczywa, ziemniaków, produktów mącznych z drobnego przemiału (z białej mąki), a także białego ryżu oraz płatków kukurydzianych, sklepowych słodyczy, ciastek, ciasteczek, batoników, chipsów. Jem produkty naturalne, nieprzetworzone chemicznie, bez barwników i konserwantów. Jem takie produkty, których składu nie muszę czytać lub które zawierają w sobie to co znam a nie cała tablicę Mendelejewa.

4. PIJĘ DUŻO WODY
min 1,5 litra dziennie  oraz zieloną herbatę i herbaty ziołowe.

5. STOSUJE 12-GODZINNĄ PRZERWĘ MIĘDZY OSTATNIM POSIŁKIEM A PIERWSZYM KOLEJNEGO DNIA
Jest to zasada zaczerpnięta z metody internittent fasting. Takie przerwy w jedzeniu mają wiele korzysci dla naszego zdrowia o czym napisze Wam już niedługo. Mi ta metoda naprawdę bardzo dobrze służy.

6. JEDEN DZIEŃ W TYGODNIU JEM TO NA CO MAM OCHOTĘ
Jest to tzw „cheat day”. Co to tak naprawdę oznacza? To znaczy, że w soboty lub niedziele pozwalam sobie na małe odstępstwa, czyli kawałek pysznego sernika, lody lub czekoladę, albo na pizzę i kieliszek czerwonego wina. Coś czego nie jem w tygodniu bo ma wysoki indeks glikemiczny a na co mam czasem ochotę. Nie oznacza to, że nagle zaczynam jeść nie wiadomo jakie ilości, kompulsywnie się objadać. Dla mnie to taki dzień, w którym mogę sobie pozwolić na mała przyjemność, wyjść ze znajomymi do restauracji i nie być tą co jest na wiecznej diecie i je tylko sałatkę. 


Postanowiłam, że będę na blogu prezentować Wam to co jem, menu i jadłospisy o niskim indeksie glikemicznym, dzięki któremu może ktoś z Was odnajdzie sposób na to jak o siebie dbać i jak się odżywiać. Wiem, że może to co Wam proponuję nie jest zgodne z tym co pisze większość specjalistów od zdrowego odżywiania, ale przecież jest wiele typów metabolizmu, każdy z nas jest inny i każdy inaczej reaguje na intensywne ćwiczenia na siłowni. W moim przypadku to działa, joga i spacery są dla mnie rewelacyjną formą ćwiczeń, zupełnie mi wystarczającą, a zmiany w diecie i sposobie odżywiania których dokonałam są trwałe. Jakie są Wasze doświadczenia?  

  • Magda Matla

    bardzo fajne zasady:) Naprawde a i joga super sprawa:D

  • fitdevangel

    Świetne rady 🙂 Szczególnie ostatnia 🙂 Też tak robimy!

  • Asia

    Świetny post. Od dłuższego czasu próbuję raz a dobrze schudnąć i trzymać wagę – bezskutecznie. Czytam różne blogi i na każdym co innego. Jedni liczą BTW, inni nie. Jedni wychwalają pod niebiosa paleo, drudzy ganią. Zauważyłam, że pogubiłam się w tym wszystkim. Podoba mi się Twoje podejście – racjonalne, spokojne i zwyczajnie życiowe. Czekam z niecierpliwością na wpisy z jadłospisami! 😉
    Pozdrawiam, Asia

    P.S. Fajnie by było zobaczyć Twoje zdjęcia, jak wyglądasz 🙂 Zawsze mnie ciekawi kim jest autor bloga, który dobrze mi się czyta.

    • admin

      Zdjecie bedzie w swoim czasie:) A odnosnie diet, liczniea BTW, paleo itd wsrod wszystkich zdrowych porad warto znalesc to co nam najbardziej odpowiada, posluchac swojego ciala i zobaczyc co dziala dobrze na nas i co sie sprawdza w naszym przypadku. Wowoczas mozliwe bedzie wprowadzenie tego na stale do swojego zycia. Bo tak naprawde sposob w jaki sie odzywiamy musi być czyms trwałym, musi byc naszym stylem zycia.Pozdrawiam

  • Daria

    Skorzystam z Twoich rad. Twoj blog jest juz w moich zakładkach. Pozdrawiam i czekam na dalsze posty 🙂

  • Meg Sheti

    No i super! 🙂 Powiem Ci, że ja też ćwiczę jogę, ale dopiero od 8 miesięcy tak konkretnie – wcześniej w domu to pojedyncze asany i to koślawo 😀 Ale teraz idzie mi super i nie wyobrażam sobie bez niej życia! Zmieniła też trochę mój światopogląd i tryb życia, chociaż zły to on nigdy nie był 🙂

    http://www.zdrowotnieiradosnie.blogspot.com

  • Rafal Mamlima

    Siema stosuje to samo ale niestety niezgodze sie z ryzem bo cos trzeba jesc a ryz niestety jest najlepszy ja stosuje czasami dwa dni cheat day czasami wogule mam podwyzszone cisnieni ktore jeszcze niejest problemem ale w przyszlosci moze byc dlatego stosuje czerwone wino ( jezeli masz problemy z tarczyca i niski puls niestosuj czerwonego wina ale drinki alkoholowe) to z chlebem, ziemniakami i pieczywem roznego pokroju zgodze sie w 100% od kiedy niejem tych rzeczy juz 4 lata schudlem z 130 kg do 91 kg i teraz troche cwicze i czuje sie swietnie jedno dodam warte uzywnaina sa tez shaki roznego smaku robione w stojacym blenderze co pomaga w 100% chamowac momenty okropnego glodu i potem pozwala normowac dobor witamin i innych mineralow do organizmu trzeba pamietac by zachowac we wszystkim harmoni i nieprzeginac wywalic to co pisze autorka ale z ryzem sie niezgodze. Zamiast herbaty mozna uzywac napoju elektrolitycznego (NIE ZE SKLEPU!!) przepis to 1 litr wody 1 cyryna najpierw wycisnieta potem pokrojona i wzucona do srodka i jedna lyzka miodu bardzo dobre na treningi albo gdy jest komus slabo zastepujetez czekolade i jak ciagnie cie do slodyczy.

    • Dzieki za komentarz. Odnosnie ryżu- ja pisze o białym ryżu. Biały ryż ma wysoki indeks glikemiczny. Ja zastępuje go brązowym, ewentualnie komosą ryżową, amrantusem, kaszą grycznaną. A poza tym tak jak piszę, to działa na mnie. Pozdrawiam

      • Rafal Mamlima

        Niemowie ze nie ale powiem tak trzeba trzymac jakas logike i balans potrzeba tez zlozonych weglowodorow i glu. Ale trzeba pamietac ze wazny jest stosunek niewiecej noz 30% do reszty a na poczatku noemoze przekroczyc 10% wszystkich dan wazne jest trzymanie sie tego a potem idzie z gorki radze tez troche cwiczyc ale z glowa i shaki roznego typu wzmagaja odpornosc sprubuj to soe przekonasz i wyglad bedziesz miala lepszy i wytrzymalosc 3 razy wieksza na stawy radze jesc ryby galaretki i radze unikac miesa ja wogule niejem prawie miesa mniej niz 3% calego jedzenia w tygodniu to mieso glownie dieta wegetarianska ja stosuje mleko sojowe i odzucie mleko kupne laktoza niszczy jelita i to strasznie.

  • będę śledziła na bieżąco twoje przykładowe menu, ja chcę się pozbyć wystającego brzuszka! świetny post, super rady, lubię do Ciebie zaglądać:)

  • Twoja metoda wydaje się być mało inwazyjna i przede wszystkim przystępna we wdrożeniu, byłoby wspaniale, gdyby wróciły do Ciebie rzesze kobiet (i nie tylko), u których Twój sposób sprawdził się równie dobrze. Osobiście stosuję bardzo podobny tryb od lat, ale wciąż się uczę, wciąż popełniam błędy, a produkty które mi służą, wciąż ulegają zmianom, niestety. Śmiałam się ostatnio, bo usłyszałam bardzo prawdziwe zdanie: jeżeli w sklepach mamy tylko jeden regał z półkami podpisany „zdrowa żywność” – to co znajdziemy na wszystkich pozostałych?

    • Wiesz ciesze się ze sa osoby ktore maja podobnie i ktore stosuja podobna metode do mnie. Ja uwazam ze najwazniejsze to obserwowanie swojego ciala i organizmu. Zdrowe odzywianie i jego zasady wszedzie ( tzn u roznych osob na roznych blogach i stronach trenerow fitness) sa bardzo podobne.80% w trosce o nasza sylwetke stanowi odzywianie. Zdrowo odzywiac sie jest naprawde warto bo to daje nam duzo wiecej niz tylko zgrabna sylwetke. daje nam przede wszystkim zdrowie i to zaprocentuje gdy bedziemy duzo starsi. Ja teraz dzieki swoim zasadom nie mam problemow ze zbednymi kilogramami, nie mam napadow rzucania sie na niezdrowe jedzenie a dzieki temu ze duzo chodze i cwicze joge czuje sie naprawde fit. Naprawde na mnie to wszystko dziala i od 5-6 lat gdy zmienilam swoje nawyki moja waga jest bez zmian i nie mam zadnych problemow zdrowotnych.

  • Magdalena

    Ja to z bananów nie potrafię na razie zrezygnować.